Nowa strona
Pisana od zera pod konkretną firmę, nie przeklejona z szablonu. Otwiera się na telefonie w sekundę, ma certyfikat i licznik od pierwszego dnia. Konta i dostępy zakładam na Pańską firmę — strona jest Pańska, nie moja.
Kraśnik i powiat · strony internetowe
W sierpniu przejrzałem 433 firmowe strony z Kraśnika i powiatu. Niżej jest dokładnie to, co znalazłem. Bez ogólników — same liczby.
Co wyszło
Wziąłem listę firmowych stron z Kraśnika i powiatu i sprawdziłem każdą tym samym zestawem testów. Z 433 adresów odpowiedziało 349 — reszta nie otworzyła się wcale. Poniższe liczby dotyczą tych 349.
Pomiar: sierpień 2026.
Metoda: publicznie dostępne odpowiedzi serwera, bez logowania i bez ingerencji w cudze strony.
Nie podaję nazw firm. To nie jest lista wstydu — to jest skala problemu.
| Co sprawdzałem | Ile stron |
|---|---|
| Nie ma certyfikatu — przeglądarka pisze „Nie zabezpieczona” | 80 |
| Nikt nie liczy odwiedzin — zero analityki | 273 |
| Licznik jest, ale martwy od lat (stary Universal Analytics) | 66 |
| Brak nagłówka, po którym Google rozpoznaje, czym firma się zajmuje | 97 |
| Brak opisu wyświetlanego w wynikach wyszukiwania | 45 |
| Sam kod cięższy niż 250 KB, zanim doliczy się zdjęcia | 43 |
| Tytuł strony krótszy niż 15 znaków | 30 |
| Tytuł zostawiony z szablonu — nikt go nigdy nie zmienił | 23 |
Najgorsza jest przedostatnia kolumna liczb: 273 firmy nie wiedzą, ile osób wchodzi na ich stronę. Nie wiedzą, czy ktoś kliknął w numer telefonu. Płacą za stronę co miesiąc i nie mają jak sprawdzić, czy ta strona cokolwiek robi.
Co Pan dostaje
Bez raportu na czterdzieści stron i bez słów, których trzeba szukać w internecie. Zrzut Pańskiej strony, trzy najważniejsze rzeczy do poprawy i przy każdej — ile to zajmuje i ile kosztuje. Obok prawdziwy fragment takiej kartki; nazwę firmy z niego usunąłem.
Przy większości rzeczy odpowiedź brzmi „nic”. Certyfikat jest darmowy. Licznik odwiedzin jest darmowy. Ktoś po prostu tego nie zrobił.
Czym się zajmuję
Pisana od zera pod konkretną firmę, nie przeklejona z szablonu. Otwiera się na telefonie w sekundę, ma certyfikat i licznik od pierwszego dnia. Konta i dostępy zakładam na Pańską firmę — strona jest Pańska, nie moja.
Jeśli strona działa i się Panu podoba, nie ma powodu jej wyrzucać. Certyfikat, przyspieszenie, licznik, opisy dla Google. Zwykle jeden dzień pracy.
Zapytania ze strony trafiające prosto na telefon, przypomnienia dla klientów, faktury, odpisywanie na te same pytania. Robię to tylko wtedy, gdy potrafię wskazać, ile godzin miesięcznie to zdejmuje.
Kto to robi
Piszę oprogramowanie od lat — także systemy, które chodzą codziennie u klientów za granicą. Strony dla firm z okolicy robię dlatego, że widzę, w jakim są stanie, i wiem, ile to kosztuje właściciela.
Nie mam biura z recepcją i nie zatrudniam handlowców. Odbieram telefon sam. Jak coś przestanie działać za rok, jestem pod tym samym numerem — nie zniknę i nie przekażę Pana do działu obsługi.
Dlaczego nie biorę abonamentu za „pozycjonowanie”:
za miesięczną opłatę musi stać robota, którą da się pokazać. Jeśli ktoś pobiera
co miesiąc i nie umie pokazać, co w tym miesiącu zrobił — to nie jest opłata za pracę.
Widziałem to w okolicy wystarczająco często, żeby o tym napisać wprost.