Cennik

Od 1 000 zł. Reszta zależy od zakresu.

Nie ma dwóch takich samych firm, więc nie ma jednej ceny. Jest cena minimalna, kilka rzeczy, które ją podnoszą, i kwota na piśmie przed startem — która w trakcie nie rośnie. Ceny brutto.

01

Prosta strona

Kilka podstron. Działa na telefonie, ma certyfikat, otwiera się w sekundę. Numer do kliknięcia, mapa dojazdu, formularz kontaktowy. Dla zakładu, gabinetu, warsztatu — kogoś, kto potrzebuje, żeby go po prostu znaleźli.

od 1 000 złgotowe w 7 dni
02

Więcej podstron i treści

Galeria realizacji, cennik, opinie klientów, opisy pod wyszukiwarkę dla każdej usługi osobno. Każda podstrona to osobna robota — i osobna pozycja w wycenie. Tak zrobione są Posadzki i OWOCMIX.

wycenazależy od liczby podstron
03

Rezerwacje, zamówienia, panel

Zapis na wizytę albo zamówienia online, panel do samodzielnej edycji treści, blog. Najwięcej pracy, więc najwyżej w wycenie. Tak zrobione są Santorini i Oh My Cake.

wycenapo rozmowie o zakresie
04

Naprawa tego, co już masz

Jeśli strona działa i Ci się podoba, nie ma powodu jej wyrzucać. Certyfikat, przyspieszenie, opisy dla Google, licznik odwiedzin. Zwykle jeden dzień pracy.

od 900 złwycena po przeglądzie

Opieka — 60 zł miesięcznie, i to jest dobrowolne

Hosting, certyfikat, kopie zapasowe, do trzech drobnych zmian w treści miesięcznie i sprawdzenie raz w miesiącu, czy strona żyje i szybko się otwiera.

Bez umowy na czas określony. Rezygnujesz kiedy chcesz, jednym telefonem, bez pisma i bez okresu wypowiedzenia. Strona zostaje Twoja i działa dalej — możesz ją hostować sam albo u kogokolwiek innego.

Domenę i hosting zakładam na Twoją firmę, nie na swoją.

Jak kiedyś zechcesz odejść, zabierasz wszystko i nie musisz mnie o nic prosić.

A jeśli to dla mnie
za dużo?

To normalne pytanie i nie ma w nim nic wstydliwego. Ruszamy wtedy zakres, nie cenę. Robimy mniej podstron albo odkładamy część rzeczy na później — płacisz mniej, bo dostajesz mniej. Nigdy odwrotnie: nigdy tej samej roboty za dwie różne kwoty, zależnie od tego, kto mocniej naciśnie.

Można też rozłożyć na raty. Jeśli cała kwota naraz nie wchodzi w grę, a w trzech miesięcznych ratach tak — mówimy o tym przy pierwszej rozmowie i wpisujemy do umowy. To nie kosztuje ani złotówki więcej.

Krótko: rozmawiamy o zakresie i o terminach, nie o zbijaniu ceny. Dzięki temu mogę spojrzeć w oczy każdemu klientowi z Kraśnika — bo każdy zapłacił za tyle roboty, ile dostał.

Płatność: połowa na start, połowa przy odbiorze — albo w ratach, jeśli tak wygodniej. Umowa na piśmie zawsze — także przy najmniejszym zleceniu, bo chroni obie strony.