← Syreny i alarmy Zapis spotkania

Co mówił strażak na spotkaniu w Kraśniku

Spotkanie o syrenach, alarmach i schronach, podzielone na 12 tematów. Przy każdym: najważniejsze w kilku zdaniach, pod spodem cały zapis, a przycisk otwiera nagranie od tego miejsca.

Strażak w mundurze mówi do mikrofonu — kadr z nagrania spotkania. Otwiera nagranie w YouTube.
Kadr z nagrania Miasta Kraśnik (YouTube, około godziny). Mówi strażak Państwowej Straży Pożarnej w Kraśniku.

To zapis z automatycznych napisów, oczyszczony z „yyy” i powtórzeń — mogą zostać błędy. Słowa w [nawiasach] dopisałem dla jasności. Gdzie mówca podał coś inaczej niż przepisy, jest ramka „Uwaga”. W razie wątpliwości obejrzyj fragment.

0:00Po co to spotkanie, nowa ustawa i kto pilnuje zagrożeń

Od 1 stycznia 2025 roku obowiązuje nowa ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej. Ochrona ludności to nie tylko wojna — także burze, katastrofy naturalne i awarie przemysłowe. Odpowiadają za nią wójt, burmistrz, starosta i wojewoda, a pomagają im m.in. straż pożarna, OSP i PCK. Zagrożenia obserwuje wiele służb, nie tylko wojsko.

Uwaga. Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej jest z 5 grudnia 2024 roku i obowiązuje od 1 stycznia 2025 roku: Dz.U. 2024 poz. 1907. W napisach daty są pomieszane.

▶ Obejrzyj od 0:00 (YouTube)

Pokaż pełny zapis tego fragmentu

Spotkaliśmy się dzisiaj w związku z tym, z czym mamy do czynienia w ostatnich dniach, tygodniach, a tak naprawdę genezą tego jest to, co doskonale, o czym wszyscy wiemy, a więc zbrojna agresja, atak kinetyczny Federacji Rosyjskiej na naszego wschodniego sąsiada, na Ukrainę. Dzieje się to już od kilku dobrych lat. Ostatnie incydenty dotykają Polski, a tak naprawdę zagrażają naszej [przestrzeni] powietrznej. Niemniej jednak dzisiaj będę chciał państwu nakreślić szersze tło dotyczące alarmowania ludności, A żeby to następowało, muszą państwo też mieć wiedzę, w jaki sposób następuje identyfikacja zagrożeń, z którymi możemy mieć do czynienia. Jakie systemy dbają o nasze bezpieczeństwo? Jakie służby dbają o te bezpieczeństwo? Skąd w ogóle bierze się źródło informacji?

Jaka jest droga przekazywania tej informacji i dlaczego te syreny w ostatnim czasie państwo słyszycie. Też opowiem o tym na jakim etapie jesteśmy, jeżeli chodzi o budowanie całego systemu. Oczywiście na początek muszę państwu przekazać kilka słów samej genezy, alarmowania ostrzegania ludności. Otóż 5 grudnia [2024] roku została uchwalona i [1 stycznia 2025 roku] weszła w życie ustawa. Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej. Ona tak naprawdę wypełniła lukę, jaka powstała w związku z wejściem w życie ustawy o obronie ojczyzny, która była uchwalona 11 marca 2022 roku i ona likwidowała dotychczasowy istniejący dział szósty ustawy o powszechnym obowiązku obrony ojczyzny, a ta ustawa była z 67 roku, więc akt dość leciwy.

No i powstały lata, gdzie tak naprawdę ochrona, obrona cywilna i ochrona ludności nie była regulowana aktami w randze ustawy. Ta ustawa to uregulowała. I szanowni państwo, mamy do czynienia z trzema komponentami i chciałbym, żeby państwo sobie uzmysłowili. W czasie pokoju, a więc normalnego reagowania państwa i doraźnego czuwania, a więc takim, jakim teraz się znajdujemy, mamy do czynienia z ochroną ludności. To są wszelkie działania podejmowane na potrzeby ochrony i zapewnienia bezpieczeństwa ludności, ochrony środowiska, dóbr kultury, mienia w tym zwierząt i tak naprawdę wszystkich działań, które służą temu, aby ludność była chroniona. Nie tylko tutaj mamy do czynienia z zagrożeniami militarnymi, ale ze wszystkimi zagrożeniami związanymi choćby z działalnością człowieka, awariami przemysłowymi, choćby z działaniem sił natury, a więc katastrofy naturalne, gwałtowne zjawiska atmosferyczne, z którymi ostatnio coraz częściej mamy do W momencie prowadzenia jednego z trzech stanów nadzwyczajnych, a więc stanu wojennego lub w czasie wojny, ochrona ludności zmienia się w obronę cywilną i wówczas te zadania, które są wyznaczone dla obrony ochrony ludności realizuje obrona cywilna.

Tak naprawdę dochodzi do automatycznej transformacji pewnych elementów ochrony ludności. Obiecałem państwu, że powiem państwu o tych trzech filarach. I pierwszym filarem są organy ochrony ludności. Te organy ochrony ludności to tak naprawdę zaczynają się od władz samorządowych. Terenowe ochrony, organy ochrony ludności to wójt, burmistrz, starosta, wojewoda i centralnym organem ochrony ludności jest minister spraw wewnętrznych. Natomiast te organy ochrony ludności stanowią głowę, posługują się rękoma. Tymi rękoma są podmioty ochrony ludności. A podmioty ochrony ludności to ustawodawca definiuje 36 podmiotów, które wchodzą w skład właśnie tego zasobu. To są służby, to jest Państwowa Straż Pożarna, to są Ochotnicze Straże Pożarne, Polski Czerwony Krzyż, TOPR, WOPR, inne powiedziałbym NGOsy, a więc organizacje pożytku publicznego, które w swoich statutach mają zapisy świadczące o tym, że powinny zajmować się ochroną ludności, szeroko rozumianym ratownictwem.

Często robią to w tak zwanym wolontariacie. I te podmioty, aby mogły działać, muszą korzystać z trzeciego filaru, a więc zasobów ochrony ludności. Zasoby ochrony ludności to wszystko to, czym dysponuje Państwowa Straż Pożarna, wspomniane przeze mnie podmioty, także obiekty ochrony zbiorowej, o których będziemy w dalszej kolejności mojej prezentacji mówić. A więc osławione schrony, ukrycia miejsca schronienia i punkty schronienia. Też będę chciał państwu tę problematykę przybliżyć, tak abyście państwo nie utożsamiali wszystkich budowli ochronnych ze stricte ze schronem, gdyż jest to błąd, bo tak naprawdę daleka droga przed nami, żebyśmy mogli mówić o zaopatrzeniu pełnej populacji w miejsca ukrycia czy też schrony, dlatego że no to są budowle skomplikowane, kosztowne w realizacji, ale o tym w dalszej części.

A więc mamy trzy komponenty. Organy ochrony ludności, podmioty ochrony ludności i one dysponują zasobami ochrony ludności. Teraz jeżeli chodzi o jeden z ważniejszych elementów to tak naprawdę państwo nie możecie utożsamiać systemu alarmowania i ostrzegania tylko z zagrożeniami związanymi z działaniami wojennymi. Tak naprawdę jest szereg instytucji, także urzędów centralnych w postaci ministrów spraw obrony narodowej, jak również ministrów spraw wewnętrznych i administracji, ministrów zdrowia, którzy mają w swoich takie jednostki, które są odpowiedzialne za monitorowanie bezpieczeństwa i tak jak w przypadku Państwowej Straży Pożarnej będzie to oddziaływanie na podstawie jednostek organizacyjnych. A więc Komendy Powiatowej w przypadku Kraśnika, Państwowej Straży Pożarnej w Kraśniku, jednostek włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, jednostek OSP i pozostałych jednostek.

Są to również siły zbrojne, które dysponują swoim systemem wykrywania i alarmowania o skażeniach. Jest to również Państwowa Agencja Atomistyki, która może monitoruje i może monitorować i monitoruje w sposób stały skażenie środowiska, jeżeli chodzi o opad popromienny, czy też jakiekolwiek skutki oddziaływania broni radiacyjnej. Jest to również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, które koordynuje tę politykę i na szczeblu centralnym podejmuje odpowiednie działania w celu alarmowania ludności. Za chwilę opowiem o tej drodze, którą przechodzi ta informacja. To są właśnie te komponenty, które są odpowiedzialne za wykrywanie zagrożeń. Poza tymi zagrożeniami, o którym mówiłem, które podlegają ministrom spraw wewnętrznych i ministrowi obrony narodowej, są to również komponenty związane z takimi zagadnieniami jak chociażby bezpieczeństwo żywnościowe, bezpieczeństwo zootyczne, bezpieczeństwo fitosanitarne.

Te służby również prowadzą stały nadzór nad tym, co wjeżdża na granicach, czy też co się dzieje, jeżeli chodzi o skażenie wtórne środowiska. A więc również służby odpowiedzialne takie jak Państwowa Inspekcja Ochrony Środowiska podległa ministrowi środowiska. Chcę państwu tu uzmysłowić, że ten system, który dba o to, żeby monitorować nasz dobrostan, jest szeroki i wielopłaszczyznowy, żebyście państwo nie myśleli tylko i wyłącznie, że to jest sprawa wojskowa i tylko wojsko patrzy, czy coś w naszą przestrzeń powietrzną nie wlatuje, ale to jest szereg innych komponentów, które sprawdzają inne dziedziny funkcjonowania państwa, funkcjonowania obywateli w taki sposób, aby monitorować zagrożenia i im w odpowiedni sposób zapobiegać poprzez informowanie ostrzeganie O tym już właśnie powiedziałem.

8:32Jak ostrzeżenie trafia na telefon

Ostrzeżenie może przyjść na telefon na dwa sposoby. Aplikacja RSO wysyła je co najmniej do całego województwa. SMS Alert RCB może trafić tylko do jednej gminy. Na dzień po spotkaniu zapowiedziano test syren i SMS-y z informacją, że to ćwiczenia.

▶ Obejrzyj od 8:32 (YouTube)

Pokaż pełny zapis tego fragmentu

I teraz szanowni państwo, jeżeli powstanie informacja o tym, że następuje zagrożenie bezpieczeństwa ludności zamieszkującej na danym powiecie, ja będę tutaj w tym momencie skupiał się na zagrożeniach związanych z powiatem kraśnickim i nie będę chciał abstrahować od zagrożeń militarnych, dlatego że żebyście państwo nie mieli takiego przekonania, że tylko to są zagrożenia militarne, ale to mogą być chociażby ostrzeżenia o gwałtownych atmosferycznych. Na pewno państwo w SMS-ach, które dostajecie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa otrzymywaliście informacje o gwałtownych burzach, a czy też jakiś niespodziewanych innych zjawiskach, frontach atmosferycznych. Teraz doszły nam jeszcze informacje o tym, że w naszej przestrzeni powietrznej operuje wojsko, bo Federacja Rosyjska prowadzi zmasowany atak na terytorium Ukrainy.

I proszę państwa, ten system ostrzegania jest spięty z systemem wykrywania zagrożeń, tak jak powiedziałem, nie tylko MSWiA, ale również wojskowym. I polega to na tym, że w dowództwie operacyjnym rodzajów sił zbrojnych dyżuruje odpowiedni komponent wojsk powietrznych i tam odpowiednie służby monitorują niebo nad Polską. Jeżeli dochodzi do prawdopodobnego naruszenia przestrzeni powietrznej nad terytorium Polski, wówczas jest uruchamiana procedura, która mówi o tym, że Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dostaje od komponentu wojskowego informacje o tym, że taki atak może nastąpić i wówczas Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przesyła taką informację i tych dróg jest kilka. Taka informacja może trafić za pośrednictwem regionalnego systemu ostrzegania. Tutaj chcę państwu powiedzieć, że to jest system polegający na tym, że możemy pobrać aplikację na swój telefon i on to taki system skonstruowany w kooperacji MSWIA i telewizji polskiej.

On ma jedną wadę, drodzy państwo. Ma wadę taką, że jego geotargetowanie, a więc zawężenie grupy abonentów, do których dotrze informacja jest szeroka, bo ona może być zawężona co najmniej do województwa, więc nie możemy tutaj spowodować, że ta informacja trafi na przykład do pojedynczej gminy czy powiatu. I to, szanowni państwo, rodzi pewne mankamenty tego systemu, dlatego że niekoniecznie mieszkaniec Białej Podlaskiej musi być zainteresowany tym, że w Tomaszowie Lubelskim będzie burza. A ten ta informacja trafia do mieszkańców całego województwa. Nieco innym systemem jest system pochodzący z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Więc te SMS-y, które państwo dostajecie na swoje telefony, tutaj jest informacja, która jest wysyłana do operatorów telefonii komórkowej, którzy to mają zmapowane stacje przekaźnikowe, tak zwane BTSy.

I tutaj jest możliwość tego zawężona tak naprawdę do pojedynczej gminy, dlatego że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji posiada geotargetowe mapy, które pozwalają na zawężenie tej informacji. Ta informacja może trafić do pojedynczych mieszkańców. Otrzymaliście państwo albo otrzymacie jutro prawdopodobnie z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa informacje o tym, że będziemy testować system alarmowania My już to rozgłaszamy na swoich komunikatorach. Urząd Miasta to uczynił, inne jednostki samorządu terytorialnego, Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej również już państwa informujemy, że jutro będziemy testować system. Za chwilę państwu powiem o tym systemie i tak naprawdę jakie to będą te informacje, które do państwa dotrą. Do państwa dociera na telefon komórkowy informacja o tym, że poszukaj schronienia. Gdyż operuje lotnictwo wojskowe z uwagi na to, że na terytorium Ukrainy no następuje zmasowany atak czy też prawdopodobieństwo naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

12:48Jak brzmią syreny i skąd inny dźwięk podczas testu

Na sali strażak puścił dźwięk alarmu: przez 3 minuty rośnie i opada. Odwołanie alarmu to 3 minuty jednego, ciągłego tonu. Do systemu podłączono też stare syreny ochotniczych straży pożarnych — brzmią trochę inaczej niż cyfrowe. Test zapowiedziano między 10:00 a 12:00.

Uwaga. W rozporządzeniu o sygnałach (Dz.U. 2025 poz. 645) nie ma podziału na 6 sekund — jest tylko dźwięk modulowany przez 3 minuty. Sygnały po kolei: punkt 02 na stronie o syrenach.

▶ Obejrzyj od 12:48 (YouTube)

Pokaż pełny zapis tego fragmentu

I teraz tak naprawdę szanowni państwo, chciałbym tutaj wam opowiedzieć o samej strukturze tego alarmu. Alarm trwający 3 minuty, Szanowni państwo, ja nie będę o nim opowiadał za długo. Po prostu ja państwu go uruchomię. Dobrze? Myślę, że to będzie najlepszy sposób, żebyście państwo usłyszeli, dlatego że tak naprawdę ten alarm i ten dźwięk jest notyfikowany poprzez akt w randze rozporządzenia. I to jak to brzmi, to nie jest wymysł straży pożarnej, policji, tylko to zostało w sposób trwały wpisane do rozporządzenia jako załącznik dźwiękowy. To musi tak brzmieć. Więc ja za chwilę pozwolę sobie państwu to włączyć. Nie wiem, czy to będzie akurat słychać. Tak, szanowni państwo, brzmi alarm niebezpieczeństwo.

Natomiast on trwa 3 minuty i to są takie interwały sześciosekundowe. 6 sekund przerwy, 6 sekund dźwięku i tak to mniej więcej brzmi. Natomiast alarm, który odwołuje zagrożenie to alarm, który polega na trzyminutowym ciągłym I tak przez trzy minuty. A więc szanowni państwo, odwołanie tego alarmu jest właśnie komunikowane takim trzyminutowym dźwiękiem. Zostaliśmy jako Państwowa Straż Pożarna zobowiązani przez ministra do modernizacji systemów alarmowych, które istnieją już w Ochotniczych Strażach Pożarnych. Jak się dobrze państwo domyślacie, system, który państwu za przed chwilą zaprezentowałem, to jest system cyfrowy, który pochodzi z syntezatora. Jest to dźwięk elektroniczny rozgłaszany przez syreny cyfrowe, uruchamiany przez wojewódzkie centrum zarządzania kryzysowego, ale również przez państwową straż pożarną.

U nas dyżurny stanowiska kierowania ma możliwość uruchomienia tych systemów. Natomiast te dźwięki, które jutro usłyszycie, to będą systemy, które pochodzą, jak wspomniałem, ze zmodernizowanych systemów ochotniczych straży pożarnych i tam problem troszeczkę będzie innego typu, bo ten dźwięk nie do końca będzie odpowiadał tej barwie i tej częstotliwości z uwagi na fakt, że te ta modernizacja bazuje na analogowym systemie polegającym na uruchomianiu syren wirikowych. Po prostu silnik trójfazowy, który wprowadza w ruch obrotowy specjalny element, który wytwarza dźwięk i ta modulacja będzie też sześciosekundowa, sześciosekundowe interwały i dźwięki alarmowe. Natomiast ta barwa będzie nieco inna. Jutro w godzinach między 10:00 a 12:00 ten system będzie testowany, więc też proszę, żebyście państwo zwrócili uwagę, że jutrzejszy to będą ćwiczenia Rządowe Centrum Bezpieczeństwa we współpracy ze starostwem powiatowym i z nami powinno do państwa wysłać SMS-y, które powiedzą o tym, że są to ćwiczenia.

Więc tak to wygląda. Dlatego ta modernizacja następuje, gdyż zakup nowych syren jest dość kosztowny i po to, aby wykorzystać już istniejącą postanowiono, że będzie ona również zmodyfikowana nie tylko do alarmowania Ochotniczych Straży Pożarnych na potrzeby wyjazdu do akcji ratowniczych, ale również będzie ona komponentem systemu alarmowania i ostrzegania ludności.

17:21Syrena to dopiero początek

Kto widzi zagrożenie, ma obowiązek je zgłosić. Sama syrena nie mówi, co się dzieje — trzeba włączyć radio lub telewizję albo sprawdzić telefon. Przy skażeniu chemicznym nie schodzi się do piwnicy, tylko idzie wyżej, bo takie substancje są cięższe od powietrza.

▶ Obejrzyj od 17:21 (YouTube)

Pokaż pełny zapis tego fragmentu

Teraz chciałbym państwu powiedzieć jak tak naprawdę działa proces informowania. To nie tylko musi być ta informacja pochodząca od komponentu wojskowego, ale tak naprawdę ustawodawca w artykule 67 mówi, że każdy z nas, kto jest świadkiem zdarzenia, które w jakiś sposób może zagrozić bezpieczeństwo ludności, jest zobowiązany przy wykorzystaniu alarmów i kanałów zgłoszeniowych zgłosić zagrożenie do wojewódzkiego centrum powiadamiania ratunkowego i tam zgłosić odpowiednie zdarzenie. I teraz szanowni państwo, możliwe drogi zawiadomienia państwa o tym, że coś się dzieje. To mogą być wspomniane przeze mnie te syreny i nagłośnienie. Tak naprawdę to jest tylko jeden filar systemu, bo w momencie kiedy państwo słyszycie syrenę to tak naprawdę powinniście państwo włączyć komunikator typu radio, telewizja i tam na pasku, na belce powinna być informacja co się dzieje, bo samo uruchomienie syreny tak naprawdę nie daje państwu wiedzy i nie daje państwu też instrukcji do postępowania, bo raz to będzie atak z powietrza, a innym razem będzie ostrzeżenie przed innym zagrożeniem.

Na przykład jeżeli oczywiście to jest hipoteza, oby ona nigdy się nie sprawdziła, ale w momencie kiedy nastąpiłby atak kinetyczny na terytorium Polski, byłaby to na przykład użyta broń chemiczna, która by polegała na tym, że będą substancje użyte, gdzie cięższe od powietrza różnego rodzaju świństwa typu chloropikryna. No nie chcę wymyślać teraz rzeczy skrajnych, ale one są cięższe od powietrza i wtedy chowanie się do piwnicy będzie błędem. Wtedy musimy zachować się dokładnie odwrotnie, szukać wyższej kondygnacji. Więc uczulam państwa, że syrena to jest tylko początek uruchomienia naszego myślenia. Reszta naszego postępowania musi być sprawdzona. I tutaj postanowiłem, że pokażę państwu jakimi drogami możecie dostać informacje o tym co się dzieje.

19:25Skąd jeszcze przyjdzie wiadomość

Wiadomość przyjdzie z radia, telewizji, internetu, Alertu RCB albo aplikacji RSO, a w razie potrzeby strażacy ostrzegą przez megafony. SMS-y nie przychodzą do wszystkich naraz — przy dużym obciążeniu sieci nawet kilkanaście minut później. Szybszy system Cell Broadcast jest zapowiadany, ale jeszcze go nie ma. Ostrzeżenia dotyczą też pogody, awarii i przerw w dostawie prądu.

Uwaga. Wyłączony telefon nie odbierze żadnego ostrzeżenia. Trzymaj telefon włączony i naładowany, a w domu miej radio na baterie.

▶ Obejrzyj od 19:25 (YouTube)

Pokaż pełny zapis tego fragmentu

Środki masowego przekazu, ostrzeżenia cyfrowe. O technologii Cell Broadcast powiem państwu za chwilę. Publikacja, ogłoszenia, dzienniki, systemy ostrzegania. To wspomniany przeze mnie regionalny system ostrzegania Alert RCB, czyli to co państwo dostajecie na telefony, internet, wiadomo, źródła, źródło informacji najbardziej powszechne, media społecznościowe i system bezpiecznej łączności państwowej. Może być też tak, że służby będą przed państwem wiedziały i wtedy my użyjemy wszelkich dostępnych środków, którymi my dysponujemy, po to, żeby państwa ostrzec, upraszczając, jeżeli zajdzie taka potrzeba, to strażacy będą po prostu przez megafony ostrzegać ludność. Po prostu to też jest forma ostrzegania ludności o tym, że coś się dzieje. Teraz chciałbym wrócić do tego systemu Cell Broadcast. To jest system tak naprawdę szanowni państwo, który umożliwia wysyłanie informacji w nieco innej technologii niż to, co dostajecie na swoje telefony.

On generalnie nie podlega kolejkowaniu i nie wykorzystuje mocy przerobowych operatorów telefonii sieci komórkowych. Wystarczy, że nasz telefon znajdzie się w zasięgu przekaźnika tak zwanego masztu BTS i on działa w technologii push tak zwanej. Wysyła informacje i tak naprawdę komunikat zawarty w informacji dociera w kilka sekund do kilkuset tysięcy odbiorców jednocześnie. System, który państwo dostajecie na swoje telefony jest systemem SMS-owym. On ma jedną dużą wadę. Podlega wysyłanie SMS-u podlega kolejkowaniu. Jeżeli ktoś z państwa dysponuje telefonem z dwoma kartami SIM i na przykład te karty są od różnych operatorów, to zorientowaliście się państwo, że ta informacja nie przychodzi jednocześnie na obie karty. Albo na przykład w domu łatwo to zaobserwować.

Jeżeli ktoś z państwa ma u jednego operatora telefon, a domownik ma u drugiego, zauważcie państwo, że jest Ja po to tu jestem, żeby państwu o tym teraz też powiedzieć po prostu, że to nie jest jednoczesna informacja. Przy dużym obciążeniu sieci te zwłoki w czasie no potrafią nawet sięgać kilkunastu minut. W związku z tym rząd i Ministerstwo Spraw Wewn[ętrznych] [fragment niewyraźny w nagraniu], żeby ten system Cell Broadcast został zaimplementowany w jak najszybszej [formie], żebyśmy mieli po prostu bez względu na to, czy mamy naładowany telefon, czy nie mamy, ten system powoduje, działa w taki sposób, że nawet wyłączony telefon albo wyczerpany on zasobami energii, które są zgromadzone w pamięci wewnętrznej telefonu, uruchomi mi ten telefon, że on będzie wibrował, świecił i państwo do momentu, kiedy nie zatwierdzicie, że przeczytaliście komunikat, on nie przestanie szaleć i po prostu drzeć się.

I uważam, że ten system powiadamiania jest jak najbardziej skuteczny, bo wtedy państwo słyszą syrenę, czy to przez zamknięte, czy otwarte okno i w połączeniu z telefonem, który da wam odpowiedź na to, co się dzieje, będziecie mogli osiągnąć odpowiedni cel[, którym] jest dzisiejsze nasze spotkanie. A więc podjąć decyzję, że pozostaję w domu, podjąć decyzję, że szukam schronienia w piwnicy, podjąć decyzję, że szukam schronienia na wyższych [piętrach]. Więc tak to szanowni państwo będzie funkcjonować. Tak naprawdę państwa zachodnie prowadzą w podobnym etapie, na podobnym etapie prowadzenia alarmowania i ostrzegania ludności są no wyprzedzają nas takie kraje jak Niemcy, Hiszpania. Już nie będę wspominał tutaj o Finlandii, bo oni tak naprawdę tą odporność społeczną budują od przedszkola.

A, ale no my jesteśmy na dobrej drodze, żeby ten system również prowadzić. No i jednocześnie ostatni ósmy komponent, o którym państwu tutaj postanowiłem zasygnalizować, państwo buduje system taki wielowarstwowy między służbami, który będzie polegał na tym, że włączymy również do tego systemu ochotnicze straże pożarne. Po co o tym państwu mówię? Komenda powiatowa jest jedna na powiat. Powiat mamy około ponad 1000 km kw. 90 000 ludności, rozpiętość kilkadziesiąt kilometrów w układzie równoleżnikowym czy też południkowym, a OSP mamy w każdej miejscowości. Jeżeli OSP będzie dysponowało również łącznością cyfrową. Dlaczego mówię o tym? Bo łączność cyfrowa jest łącznością Łączność, którą do tej pory posługiwaliśmy się my, jak i zarówno Ochotnicze Straże Pożarne, to była łączność analogowa.

Taka łączność, ona była podatna na to, żeby ją z nią zniekształcić, przechwycić. Zmodyfikować, podsłuchać, więc ona nie była łącznością bezpieczną. Teraz będziemy korzystać z cyfrowej łączności również z jednostkami OSP. A my jako jednostki PSP komunikując się z sąsiednimi jednostkami, z powiatami, które sąsiadują z nami, czy też z Komendą Wojewódzką, czy z jednostkami policji, wojska, będziemy używać systemu Tetra. To jest system taki, który jest już naprawdę mocno zaawansowany. Radio. Taką ciekawostkę podam tutaj państwu, że radiotelefon Tetry ma taką wartość mniej może inaczej zagubienie radiotelefonu Tetry jest równoznaczne z zagubieniem broni przez policjanta, więc bo tam są odpowiednio zakodowane kody, klucze szyfrujące łączność i tak dalej, ale tak takie radiotelefony my już mamy na wyposażeniu.

Łączymy się z Lublinem, natomiast docelowo będziemy łączyć się również ze służbami, które koło były z nami, bo tutaj znów ciekawostka tak naprawdę łączności takiej wprost z policją, z innymi służbami typu wojsko, WOT nie mamy póki co. I ten system, o którym tutaj mówię, jest budowany. On ma na celu wyposażenie jednostek podlegających zarówno ministrowi spraw wewnętrznych, jak i ministrowi obrony narodowej w jednolity system, który pozwoli nam na łączność. O tym mówiłem. Nie będę teraz państwa już jakby tutaj, bo to wybrzmiało przed chwilą ten system również ten slajd został przeze mnie uprzedzony. Jeżeli państwo potrzebujecie, chociaż wiem, że będzie to gdzieś opublikowane, ale jeżeli ktoś chce zrobić zdjęcia, to bardzo proszę.

I tak naprawdę tutaj też mówiłem o tym systemie regionalnym, systemie A szanowni państwo, znów zwracam uwagę, rodzaje ostrzeżeń, które państwo dostajecie teraz przyzwyczajamy się, że to są ostrzeżenia dotyczące sytuacji militarnej. Natomiast mogą to być każde inne ostrzeżenia dotyczące meteorologii, a zagrożeń lokalnych, awarii, skażeń, przerw w dostawach energii, czyli blackouty, tego typu rzeczy. Ale również administracja może posługiwać się tym systemem po to, żeby państwo ostrzec. Niektóre gminy prowadzą sobie bazy abonentów, chociażby informują o odbiorze śmieci i tak dalej, i tak dalej. Więc też państwu chcę zwrócić uwagę na to, że takie systemy są wykorzystywane i będą rozbudowywane. Tutaj o tym też już powiedziałem właśnie o wspomnianym przeze mnie systemie tym Cell Broadcast. Czekamy na niego. On wiele rzeczy usprawni i będzie, myślę, tak dobrym [słowo niewyraźne w nagraniu] samego alarmowania.

27:17Co zrobić w domu: zapasy, plecak, sąsiedzi

Nie wierz niesprawdzonym wiadomościom z internetu — sprawdź je w oficjalnych źródłach. Po sygnale: wyłącz urządzenia elektryczne, zakręć gaz i wodę, zamknij okna i drzwi. Zapasy, np. makaron, kaszę i ryż, dokładaj po trochu przy zakupach i zużywaj na bieżąco. Warto wiedzieć, kto z sąsiadów potrzebuje pomocy — to ważna wiadomość dla strażaków.

▶ Obejrzyj od 27:17 (YouTube)

Pokaż pełny zapis tego fragmentu

I teraz tak, to co robimy po usłyszeniu tego sygnału państwo już wiecie, dlatego że nie ufamy, o tym też chciałbym tutaj powiedzieć, tak zwanym informacjom fejkowym, które mogą być rozprzestrzeniane na różnych grupach, na komunikatorach, na mediach społecznościowych typu X, typu Facebook, gdzie może być informacja niesprawdzona, nieprawdziwa, mająca na celu zasianie paniki i oddziaływująca na państwa emocje. Więc zawsze trzeba zweryfikować z oficjalnymi komunikatorami to, czy naprawdę to, co ktoś pisze albo podszywa się pod naszego znajomego jest prawdą. No i teraz tak, jeżeli chodzi o zachowanie w domu, jeżeli już słyszymy, wyłączamy odbiorniki prądu, zakręcamy zawór gazu, odcinamy wodę, zamykamy okna, drzwi. Jeżeli jesteśmy przygotowani, ma wiemy gdzie mamy plecak ewakuacyjny, w którym mamy spakowane takie rzeczy jak dokumenty, gotówka, przyjmowane leki, zapas wody i prowiantu, to oczywiście możemy mieć takie miejsce, bo tak naprawdę szanowni państwo, nie zawężajmy swojego myślenia, że plecak ewakuacyjny to jest stricte plecak.

Tak naprawdę niech to będzie pomieszczenie w naszym domu, niech to będzie spiżarnia w piwnicy. W przypadku mieszkań w blokach niech to będzie też jakieś pomieszczenie typu spiżarnia, w którym będziemy sobie gromadzić zapasy. To nie musi być oczywiście wyjście jednorazowe do sklepu, gdzie za kilkaset złoty kupimy prowiant i sobie go tam zdeponujemy. Nie, to niech będzie taki system, że przy zakupach kolejnych dorzucamy paczkę suchego prowiantu. Niech to będą, niech to będzie makaron, niech to będzie kasza, niech to będzie ryż i te zapasy nam się powiększają. Rotujemy tymi zapasami tylko po to, żeby mieć to zawsze zdatne do użytku. I tak naprawdę szanowni państwo, ta wiedza, którą przekazuję wydaje się oczywista.

Mam nadzieję, że dla państwa jest oczywista, ale jak spotykam się z różnymi osobami, odbiorcami tego typu szkoleń, nie do końca. Jeżeli już przyszłoby nam a spędzać w domu podczas na przykład blackoutu, a więc nie mamy prądu, czas tak naprawdę kolejno używania naszych zapasów. Najpierw wykorzystujemy to, co mamy w lodówce, później wykorzystujemy to, co mamy w zamrażarce, a na końcu dobieramy się dopiero do tego suchego prowiantu. To jest oczywistość, co ja teraz mówię, ale jak się okazuje nie jest to tak do końca takie jasne. I teraz tak, jeżeli szanowni państwo, bo generalnie co jest celem tych naszych spotkań, żebyśmy w sobie wygenerowali takie pokłady zdrowego rozsądku, myślenia, żeby zbudować odporność społeczną, nie tylko liczyć na to, że będziemy odbiorcami usług ratowniczych od służb straży pożarnej, policji, wojska, ale również będziemy aktywnym uczestnikiem systemu i będziemy w stanie zapewnić sobie wspomóc służby współpracować ze służbami.

Informacja dla strażaka, który przyjeżdża. Nie musi być to zdarzenie związane z alarmowaniem ludności związanym z atakiem z powietrza. Może to być pożar. Jeżeli strażak przyjeżdża i on na miejscu zyskuje informacje od sąsiadów, że w mieszkaniu znajduje się osoba ograniczonej zdolności poruszania się, osoba pozostająca pod koncentratorem tlenu, to już nam daje, to jest dużo, ale państwo musicie wiedzieć, kto obok was mieszka. Nie możemy się w tym momencie powodować takiego podejścia, że tak naprawdę znamy się tylko z widzenia, a tak naprawdę nikt o sobie nic nie wie i to dotyczy nie tylko jednego bloku, ale nawet Więc też chodzi o taką pewną solidarność społeczną po to, aby nawet później współpraca ze służbami przebiegała w sposób sprawny i efektowny.

31:36Gdzie się schować i czego nie robić

Jeśli nie zdążysz do schronienia, zostań w budynku, w pomieszczeniu bez okien, tak żeby chroniły cię co najmniej dwie ściany. Na zewnątrz nie zostawaj na otwartej przestrzeni: szukaj budynku, podziemia, tunelu, a nawet rowu, połóż się i chroń głowę. Nie wychodź na balkon i nie nagrywaj filmów do internetu. Numer 112 jest do wzywania pomocy, nie do pytania, co się dzieje.

Uwaga. Łazienka — tylko wtedy, gdy nie ma w niej okna, kotła ani piecyka gazowego. Zobacz punkt 04 na stronie o syrenach.

▶ Obejrzyj od 31:36 (YouTube)

Pokaż pełny zapis tego fragmentu

I efektywny tak naprawdę, nie zdążymy udać się do schronienia, za chwilę o tych schronieniach będę mówił, pozostajemy wewnątrz budynku, unikamy pomieszczeń z dużymi przeszkleniami. Nawet w budynkach wielorodzinnych, a więc blokach, są pomieszczenia, które nie mają okien. Jest to przedpokój, jest to łazienka. Stosujemy zasadę, żeby nas ochraniały co najmniej dwie ściany. Tak jak tu napisałem, wewnętrzny korytarz, łazienka. Jeżeli już będzie potrzeba, żeby pozostać w mieszkaniu i sytuacja będzie niebezpieczna, przykrywamy głowę rękoma, otwieramy usta, bo w przypadku wybuchu i powstania fali nadciśnieniowej, fali uderzeniowej, otwarcie ust p sp p powoduje, że mamy zwiększone szanse na to, że nasze po prostu bębenki nie pęką. A jeżeli jesteśmy na zewnątrz, otwarta przestrzeń, nie zatrzymujemy się na otwartej przestrzeni, szukamy najbliższego budynku, schronienia, podziemia, tunelu, czegokolwiek, nawet zagłębienia w rowie.

Może to być nasyp, kładziemy się tam, ochraniamy głowę. Dlaczego? To w przypadku ataku kinetycznego, tam gdzie powstaje fala uderzeniowa, odłamkowanie w znakomitym przypadku i w znakomitej liczbie przypadków nas uchroni i pozwoli zwiększa nasze szanse na przeżycie. Jeżeli jesteśmy w samochodzie, tak naprawdę samochód nie stanowi dobrej ochrony przed tego typu zagrożeniami. Parkujemy samochód w taki sposób, aby nie zablokować przejazdu służbom wyłączamy silnik jeżeli jest taka potrzeba, możemy po prostu schować się za samochodem, jeżeli znamy kierunek i wektor przemieszczania się zagrożenia. Natomiast powinniśmy niezwłocznie skierować się do najbliższego budynku lub wspomnianego przeze mnie wcześniej ukrycia. Teraz na czerwono tutaj zasady, których nie powinniśmy robić. Na pewno nie powinniśmy wychodzić na balkon, otwierać okna, oglądać tego co się dzieje.

Tak naprawdę większość obrażeń, które w Ukrainie, to tak naprawdę one pochodzą od szkła i fali uderzeniowej, która rani po prostu wszystko, co znajduje się na jej Nie publikujmy, nie nagrywajmy tego co się dzieje. Nagrywany filmik z tego co się dzieje wrzucony do sieci. I to są doświadczenia moich kolegów strażaków z Ukrainy, którzy nam przekazywali, bo na początku wojny mieli z tym ogromny problem. Kiedy był atak kinetyczny, czy to był pocisk balistyczny, czy pocisk manewrujący. One wybuchały. Ludzie nagrywali filmiki, wrzucali do sieci. I to służyło do tego, żeby Rosjanie korygowali ogień, bo oni sobie wtedy mapowali, bo więc nie wolno takich rzeczy robić. Na pierwszy rzut oka mogą to być rzeczy nie robiące nikomu krzywdę.

Niestety nieprzyjaciel potrafi takie rzeczy wykorzystywać. I w pierwszej fazie wojny na Ukrainie to był bardzo duży problem. Nie blokujemy numeru 112, nie traktujemy tego jako źródła wiedzy. Ten numer służy do zgłaszania zapotrzebowania ratowniczego, a nie jest informacją i nie możemy zbyt długo blokować tej linii.

35:20Schron, ukrycie, miejsce doraźnego schronienia, punkt schronienia

Schron jest szczelny i ma filtry powietrza. Ukrycie jest podobnie mocne, ale nie jest szczelne. Miejsca doraźnego schronienia to np. piwnice, garaże podziemne i tunele. Punkt schronienia to najsłabsza ochrona — przed deszczem i drobnymi odłamkami — ale takich miejsc jest najwięcej; schrony w Polsce zmieszczą około 2% ludzi.

▶ Obejrzyj od 35:20 (YouTube)

Pokaż pełny zapis tego fragmentu

I w ten sposób doszliśmy właśnie do tych osławionych schronów. Szanowni państwo, ustawa o ochronie ludności poświęca cały rozdział budowlom ochronnym. Tak naprawdę już w 82 artykule jest mowa o tym, że budowle ochronne dzielimy na kilka kategorii. Pierwsze z nich to są budowle ochronne polegające na tym, że możemy je podzielić na schrony i Schrony to jest najwyższy priorytet ochrony. One poza tym, że chronią nas przed falą nadciśnieniową, innymi zagrożeniami, o których za chwilę powiem, mają jeden jakby odróżniający ich od innych obiektów element, a więc są hermetyczne, wyposażone są w filtropochłoniacze lub urządzenia regeneracyjne. Pozwalają na dopływ tlenu a i po prostu wprost no nie są puszką, której się ludzie poduszą.

Drugą kategorią budowli ochronnych są ukrycia. One również przenoszą znakomitą część obciążeń kinetycznych, natomiast nie posiadają tej funkcji Kolejną kategorią budynków, obiektów, które mogą służyć nam do schronienia, to są miejsca doraźnego schronienia. To są takie obiekty, które powiedzmy, że stanowią ochronę, ale nie tak doskonałą jak budowle ochronne. Przykładami takich obiektów mogą być piwnice, garaże podziemne, przejścia, tunele kolei podziemnej, metra, wiadukty, tego typu I trzecia kategoria to są punkty schronienia. Punkty schronienia tak naprawdę, szanowni państwo, one weszły w tym roku, bo ustawa została w tym roku w maju znowelizowana i ustawodawca postanowił wyróżnić trzecią kategorię obiektów. Są to punkty schronienia. One tak naprawdę, mówiąc wprost, stanowią ochronę przed deszczem i przed odłamkowaniem drobnej amunicji ale ich mamy najwięcej.

Za chwilę państwu podam cyfry, z jakimi możemy się spotkać w Polsce. Natomiast jakie punkty schronienia mają przewagę nad Mają możliwość natychmiastowego użycia bez przygotowania. Za chwilę będę mówił o obowiązku szanowni państwo, tak, mniej więcej to jest schemat ideowy schronu, kompletna budowla pod ziemią odpowiednie stężenie tlenu. Oczywiście minister spraw wewnętrznych, administracji wydał rozporządzenie mówiące o parametrach technicznych, a więc tym jaka powierzchnia na jedną osobę, tam około 15 m [niewyraźne w nagraniu] do swobodnego przemieszczania się, ile sanitariatów z podziałem na płcie, instalacja wodnokanalizacyjna, odpowiednie natężenie światła, sztuczne oświetlenie, stężenie tlenu minimum 18% i tak dalej, i tak dalej. Natomiast ukrycie tam na górze już państwo widzicie nieco mniej skomplikowany obiekt, miejsce doraźnego schronienia, no to już takie bardziej prowizoryczne.

A punkt schronienia, no to tak jak państwu powiedziałem w tym budynku też możemy znaleźć sobie miejsca, które mogłyby być punktami schronienia choćby wewnętrzny korytarz, ale już korytarz tam, gdzie są przeszklenia już odpada z uwagi na to, co państwu powiedziałem, że takie szkło potrafi zrobić krzywdę. To co państwu mówiłem to znajduje się na tym właśnie slajdzie. Jeśli chodzi o rozpoznanie rynku to taki schron to jest wydatek rzędu kilkudziesięciu milionów złotych. Zaraz przejdę do tego, zaraz państwu powiem jak to wygląda na naszym podwórku kraśnickim. I teraz szanowni państwo, żeby zbudować schrony, które by dla jakiejś znacznej części społeczeństwa schronienie, no to tak naprawdę zdajecie sobie państwo sprawę z uwagi na koszta, że tak naprawdę trzeba jednego pokolenia, bo to są takie koszta, bo to są takie koszta.

I chciałbym teraz, żeby państwo wychodząc z tego naszego spotkania mieli świadomość, że schrony, to co my mówimy o tych punktach schronienia, miejscach doraźnego schronienia, dużo ludzi do nas dzwoni, pyta gdzie ja mam najbliższy schron. Z tymi schronami to tak łatwo nie jest. Za chwilę państwu pokażę. W Polsce mamy 2000 schronów. One są w stanie przyjąć około 300 000 ludzi. To jest 2%. To jest 2% i zaraz przejdziemy do Kraśnika. I teraz szanowni państwo, jeśli chodzi o ukrycia no to jest nieco lepiej, bo w Polsce mamy 9000 i tutaj jesteśmy w stanie przyjąć ponad milion osób do ukryć. Ukrycia, przypominam, od schronu różnią się tylko tym, że nie mają hermetycznej budowy, ale też są pod ziemią, też wytrzymują odpowiednie obciążenia związane z bombardowaniem, mają odpowiednio grube ściany, stropy.

I teraz kolejny to są miejsca doraźnego schronienia. A to już są tak wspomniane przeze mnie parkingi podziemne, tunele metra, tunele kolei podziemnych i tutaj jest 85 000 miejsc doraźnego schronienia i tam jest możliwość schronienia 24 milionów ludzi. Ale tak jak powiedziałem to są miejsca doraźnego schronienia. One nie są przygotowane stricte na przyjęcie ludzi, tylko trzeba je było do tego dostosować. Taką inwentaryzację zrobiła państwowa straż pożarna i zaraz przejdę tutaj do naszego podwórka. No i ostatnia, ta najsłabsza kategoria, lokalne miejsca osłony takiej krótkotrwałej, te punkty schronienia.

41:44Powiat kraśnicki: 30 budynków, 38 punktów, aplikacja

Straż pożarna z nadzorem budowlanym sprawdziła budynki w powiecie kraśnickim, głównie piwnice. 30 budynków po przystosowaniu może zostać ukryciem lub schronem — zależy to od właścicieli, a sama ekspertyza kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych. 38 punktów schronienia jest już w aplikacji „Gdzie się ukryć”, z adresem i liczbą miejsc. Sprawdzane są 4 kolejne: 3 w gminie Szastarka i 1 w Annopolu.

▶ Obejrzyj od 41:44 (YouTube)

Pokaż pełny zapis tego fragmentu

I teraz szanowni państwo, ustawodawca nakazał, żeby Państwowa Straż Pożarna wraz z nadzorem budowlanym zrobiła kontrolę wszystkich obiektów, które mogłyby być, żeby sprawdzić czy one mogą być obiektami ochrony zbiorowej. My taką kontrolę przeprowadziliśmy na terenie powiatu kraśnickiego, wyznaczyliśmy 30 obiektów, które po dostosowaniu mogą być ukryciami bądź schronami. To wszystko zależy od tego, co właściciele, zarządcy, po naszej kontroli postanowią. Dlatego, że my sprawdzaliśmy pod kątem czterech głównych oddziaływań. Pierwsza z nich to była odporność na przenikanie promieniowania gamma. Druga to była odporność na oddziaływanie pożaru zewnętrznego. Trzecia to była odporność na przenikanie substancji niebezpiecznych i czwarta taka pożarowa typowo odporność na rozwój pożaru wewnętrznego. I szanowni państwo, w większości obiektów, które my sprawdzaliśmy, a to były żeby państwu już uzmysłowić, piwnice w blokach mieszkalnych, piwnice pod budynkami użyteczności publicznej, my dokonywaliśmy tego sprawdzenia z nadzorem i na te cztery kategorie, o których wspomniałem, zagrożeń, większość dwie spełniała, dwóch nie spełniała.

Tak naprawdę wszystko rozwijało się o to, że my nie byliśmy w stanie określić nośności ścian i stropu. No bo to jest niemożliwe. A nawet gdyby było możliwe, gdybyśmy mogli zbadać grubość stropu, to nie jesteśmy w stanie określić bez fachowej ekspertyzy odpowiednich służb czy też laboratoriów takich jak chociażby Instytut Techniki Budowlanej, który ma do tego i wiedzę i narzędzia, żeby określić jak dany strop po 60 70 latach użytkowania jaką posiada nośność. W związku z tym przekazaliśmy informacje właścicielom, użytkownikom obiektów o tym, że jeżeli chcą, to powinni zrobić ekspertyzę, która wykaże, czy dana piwnica nadaje się na ukrycie i schron, czy też nie nadaje. Też tutaj ciekawostka dla państwa.

Taka ekspertyza to jest kilkadziesiąt tysięcy To po to się spotykamy tu też, żeby państwo nabrali takiego wiedzy takiej jak to prawnie wygląda i jak to wygląda też z punktu widzenia finansów. I teraz my przekazaliśmy wiedzę do różnych właścicieli, użytkowników o tym, że na terenie powiatu mamy 30 takich miejsc, które mogą spełnić te dwa najwyższe wymogi po dostosowaniu. Natomiast pozostałe miejsca, które mamy to są te punkty schronienia i punktów schronienia na terenie całego powiatu mamy 38. To znaczy to są takie miejsca, w których my przeprowadziliśmy kontrolę i które nadają się do tego, żeby przyjąć ludzi. Ale ta ochrona ma charakter To jest doraźne ukrycie przed skutkami gwałtownych zjawisk atmosferycznych i przed odłamkowaniem falą uderzeniową, ale to też nie pochodzącą od pocisku typu Kindżał [słowo niewyraźne w nagraniu] czy S-300, tylko nieco mniejszych kalibrów.

Po prostu, żeby państwu uzmysłowić, zwiększa nasze szanse na przeżycie. Jednakże nie zapewnia takiej ochrony jak schrony czy ukrycia. I teraz szanowni kolejny obowiązek, który będzie czekał na nas, a jeszcze dopowiem tylko jedn ten to działanie jest cały czas w toku, dlatego że my te obiekty, które zmapowaliśmy na terenie powiatu nanieśliśmy na aplikację gdzie się ukryć. Jeżeli państwo w telefon wejdziecie i znajdziecie sobie aplikację, gdzie się ukryć, to te 38 punktów zostały przez nas naniesione i tam jest podane, gdzie ten punkt jest, co to jest, czy to piwnica, jaka jest do tego dostępność, a i ile mniej więcej osób może przyjąć. I to państwo już macie do tego dostęp.

My cały czas prowadzimy rozpoznanie na terenie całego powiatu, co się dzieje. I teraz jako ciekawostkę państwu powiem, że jesteśmy w trakcie procedowania czterech nowych punktów. Trzy z nich dotyczą gminy Szastarka i jeden z nich dotyczy obiektów w gminie Annopol. W momencie kiedy pojedziemy, sprawdzimy, określimy czy to się w ogóle nadaje na te cele, wówczas trafią z automatu naniesiemy te punkty dodatkowe cztery na do aplikacji, gdzie się ukryć, to będziemy mieli już 42.

46:48Oznakowanie punktów i ile miejsc wymaga ustawa

Oznaczone zostaną punkty schronienia, nie schrony: naklejka 20 × 20 cm ze znakiem obrony cywilnej i tabliczka „Punkt schronienia”. Według strażaka znaki mają się pojawić do końca tego roku. Punkty schronienia mają być dostępne zawsze, a schrony i ukrycia właściciele muszą otworzyć dopiero w stanie wyjątkowym, w czasie wojny lub klęski żywiołowej. Wspólnota mieszkaniowa najpierw wpuści do piwnicy mieszkańców swoich bloków.

▶ Obejrzyj od 46:48 (YouTube)

Pokaż pełny zapis tego fragmentu

I szanowni państwo, kolejny obowiązek, który będą mieli zarówno samorządowcy, jak i właściciele obiektów, będzie on dotyczył oznakowania punktów schronienia. I szanowni państwo, chciałbym, żebyście wyszli z tego spotkania z taką wiedzą, że to nie będą oznakowane schrony ukrycia, tylko punkty schronienia. W tym momencie w na etapie uzgodnień międzyresortowych jest projekt rozporządzenia, który tak naprawdę jest wydany nie na podstawie tej ustawy, o której państwo mówię, tylko na podstawie ustawy o ochronie przeciwpożarowej i tam będzie zatwierdzony wzór oznakowania obiektu budowlanego, w którym jest punkt schronienia. Będzie to naklejka o wielkości 20 na 20 cm z tym A może przejdziemy to państwu pokażę. O właśnie, żeby państwu nie mówić o tym, co nie ten trójkąt, czyli międzynarodowy znak obrony cywilnej i ochrony ludności i dodatkowo pod spodem napis tabliczka o wielkości 10 na 20 punkt M elementem uzupełniającym będzie naklejony znak wielkości 80 na 80 mm na drzwiach prowadzących do punktu schronienia już w samym obiekcie.

Ale żeby państwo wiedzieli, to nie będą oznakowane schrony, to będą oznakowane punkty schronienia, a więc coś, co nam zwiększa szansę, żeby się uchronić przed zagrożeniem, ale tak jak powiedziałem związanym z odłamkowaniem i z gwałtownymi zjawiskami meteorologicznymi. Więc to nie będzie schron i schronienie, żebyście państwo sobie uzmysłowili. I teraz tak, jeżeli chodzi o schron i ukrycie, to właściciele takich schronów, zobowiązani udostępniać w czasie nadzwyczajnym, czyli w czasie wyjątkowym, w czasie wojny i w czasie klęski żywiołowej. Natomiast w czasie normalnego funkcjonowania państwa właściciele nie mają obowiązku udostępniania ich, natomiast punkty schronienia będą dostępne cały czas. Natychmiastowo do użycia, żebyście państwo też mieli tutaj takie taką wiedzę na ten temat, jak to się dzieje.

I teraz szanowni państwo, my jako Państwowa Straż Pożarna zmierzyliśmy się też z takim problemem, że jeżeli jest wspólnota mieszkaniowa, ma kilka bloków, to ona w pierwszej kolejności piwnicę pod blokami będzie chciała zapewnić użytkownikom tych bloków, a nie osobom z… I my nanosiliśmy wtedy adnotację w aplikacji, gdzie się ukryć, że tak naprawdę ograniczony zasób miejsca, no bo to też jest normalne, że mieszkańcy użytkownicy w pierwszej kolejności skorzystają z własnych piwnic. Ale chcę państwu też to właśnie uzmysłowić, że do końca tego roku na tych obiektach takie znaki się pojawią. I teraz tak naprawdę szanowni państwo, ta aplikacja gdzie się ukryć, już o niej była mowa. Znów wyprzedzam trochę, żeby państwo jakby mogli sobie przetestować.

To jak najbardziej w naszym powiecie są naniesione te obiekty i tam możecie sobie państwo je odnaleźć, zorientować się gdzie w najbliższym waszym otoczeniu znajdują się te schrony. Jako ciekawostkę znów podam, że ustawodawca narzuca obowiązek, że w miastach, tak naprawdę w obiektach ochrony zbiorowej powinno znaleźć się co najmniej 50% ludności, a co najmniej 25 w schronach i ukryciach. Czyli widzicie państwo jaki to jest wymóg. To jest tak naprawdę wysiłek ogromny i finansowy i organizacyjny, żeby osiągnąć takie współczynniki. Natomiast w jednostkach pozamiejskich, a więc no na wsiach, no to te współczynniki są nieco niższe, bo wówczas mówimy o 25% ludności, która ma się schronić w miejscach w ogóle schronienia, natomiast 15% ma się schronić w ukryciach i No i szanowni państwo, to wszystko co inwentaryzujemy my trafia do centralnej Tutaj dysponentem tych danych jest komendant główny Państwowej Straży Pożarnej.

Większość danych zawartych w tym rejestrze ma klauzule zastrzeżone. Dotyczą one takich spraw jak kategoria obiektu użytkowaniem wieczystym, najmem i tak dalej, te dane są zastrzeżone. Natomiast pozostała wiedza na temat tego, jakie to są obiekty, ile ich jest, gdzie są, jest ogólnie

51:55Szkoły i dzieci

MSWiA wydało dla dyrektorów szkół 33-stronicową instrukcję, a straż pomoże ją przećwiczyć. W czasie alarmu szkoła nie wydaje dzieci — rodzic, który jest przy szkole, wchodzi do środka i czeka na odwołanie. Szkoła może przez e-dziennik prosić rodziców, żeby nie przyjeżdżali. Co robić przy każdym alarmie, decyduje dyrektor.

▶ Obejrzyj od 51:55 (YouTube)

Pokaż pełny zapis tego fragmentu

I teraz szanowni państwo, tu mam taki komponent dotyczący placówek oświatowych. Ja nie chciałbym państwa katować, natomiast ja skrócę i powiem słownie. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wydało dość dużą instrukcję 33 stronicową dla dyrektorów placówek oświatowych dotyczących tego, jak się zachować. Generalnie nie wszystkie szkoły mają My będziemy tutaj też robić spotkania z dyrektorami po to, żeby oni sobie zmapowali miejsca w swoich obiektach zarządzanych przez siebie, gdzie nie ma przeszkleń, nie ma możliwości oddziaływania rozbitego szkła po to, aby przećwiczyć pewne scenariusze wyprowadzania dzieci, również uwzględniając psychomotorykę dzieci, młodszych, starszych, po to, żeby się czuły bezpiecznie. To będzie instrukcja o tym, co zrobić, kiedy dzieci są na zewnątrz, na boisku, co zrobić, kiedy dzieci ulegają panice.

Więc taki też instruktaż będzie przeprowadzany w szkołach. Gdyż szkoły i tak do tej pory posiadały obowiązek przeprowadzania próbnej ewakuacji. Jeżeli to było co roku 50 nowych uczniów, to co roku. Natomiast jeżeli nie było 50 nowych uczniów, to raz na 2 lata takie ewakuacje są przeprowadzane i my jako Państwowa Straż Pożarna w takich ewakuacjach uczestniczymy. Jadąc często pozorujemy pożar, zadymiamy i tak dalej, i tak dalej. Więc w związku z tym to jest taki [słowo niewyraźne w nagraniu] dla wszystkich. Dlaczego państwo o tym mówię? Dlatego, że jesteście tu państwo i często odbieracie swoje pociechy ze szkoły. Niedopuszczalnym jest w czasie alarmu odbieranie dzieci. My rekomendujemy dyrektorom szkół, że jeżeli już pod szkołą w czasie ogłoszonego alarmu mamy rodziców, którzy chcą odebrać swoje pociechy, była procedura, która polega na tym, że no rodzice wchodzą do wnętrza, do wewnątrz i tam czekają na odwołanie alarmu, bo nie ma nic bardziej, że tak powiem, niestosownego niż wypuszczenie dzieci do rodziców w czasie trwającego alarmu.

No albo będziemy poważnie do tego podchodzić, albo nie. Z tym, że teraz pojawią się pytania. Ostatnia doba, jak państwo wiecie, ogłoszeń i odwołanie alarmu było co najmniej kilka. I teraz zapyta dyrektor szkoły, czy ma to za każdym razem sprowadzać dzieci do piwnicy. Oczywiście dobrej odpowiedzi ja państwu na to nie udzielę, bo nie ma dobrej odpowiedzi. Szanowni państwo, dyrektor placówki bierze na siebie odpowiedzialność, co zrobi czasie I nie możemy powiedzieć, że ten alarm będzie alarmem tylko i wyłącznie prewencyjnym, a inny nie, bo tego nikt z nas nie wie. Przypomnę rakietę, która wylądowała w powiecie biłgorajskim 30 lipca. Doskonale państwo więc nikt rozsądny nie powie państwu, że bagatelizujemy alarmy.

Nie, alarmy są po to, żeby wdrożyć procedurę, ją przećwiczyć i żeby też również powiadomić rodziców. Doskonałym narzędziem na przykład w czasie ogłoszonego alarmu są te wszelkiego rodzaju dzienniki elektroniczne, Vulcany i tak dalej, na których można powiedzieć, że absolutnie nie odbieramy dzieci, pozostajemy w domu. Natomiast wewnętrzna procedura w szkole zostaje opracowana i przy naszej w naszej asyście będzie w najbliższym czasie ona przećwiczona w taki sposób, aby te dzieciaki też przyzwyczajać do tego, bo docierają do nas informacje, że no były ataki paniki, płaczu, no to różnie bywa, no ale musimy przez to przejść. Ja tutaj, szanowni państwo chciałbym wam przytoczyć wywiad z ambasador Finlandii z panią [nazwisko niewyraźne w nagraniu], która tak naprawdę na pytanie polskiego dziennikarza, jak to oni sobie z tym poradzili, bo oni tak naprawdę odporność społeczną i ochronę ludności budują od 80 lat, od zakończenia wojny zimowej i oni są naprawdę no już lata świetne przed nami.

To ona mówi, że tak naprawdę pierwszą pierwszym frontem takim w ochronie ludności są przedszkola. Oni zaczynają powoli do przedszkolu. Oni już dzieci uczą tego, jak się bezpiecznie zachowywać, w jaki sposób zachowywać się jak zgaśnie światło, w jaki sposób zachowywać się, jeżeli byłby napad powietrzny. I w związku z tym tak naprawdę komponent obronny, a więc Ministerstwo Obrony Narodowej [fragment niewyraźny w nagraniu] armii na wypadek powszechnej mobilizacji ma już gotowy produkt jakim jest wyszkolony człowiek, który na etapie edukacji, my możemy się kłócić, czy wczesnoszkolnej, czy szkolnej, już się uczy właściwych zachowań i to jest model fiński, który tam funkcjonuje. I się sprawdza. W Polsce poszliśmy troszeczkę inną drogą.

56:48Podsumowanie: system dopiero się buduje

W razie wojny służby będą zajęte m.in. szpitalami i ważnymi obiektami, więc na początku każdy musi umieć zadbać o siebie. W powiecie działa dziś 27 syren — 21 przerobionych i 6 cyfrowych. To mało, więc nie każdy usłyszy alarm, a zimą, przy zamkniętych oknach, jeszcze trudniej. Zbudowanie systemu zajmie kilka lat — dlatego słuchaj też radia i telewizji.

▶ Obejrzyj od 56:48 (YouTube)

Pokaż pełny zapis tego fragmentu

Prowadzimy choćby takie szkolenia jak to w formie incydentalnej, ale ma ono jeden minus, no taki, że docieramy do państwa, bo wy państwo już nie chodzicie do szkoły, ale nie jesteśmy w stanie też zweryfikować efektów. Nie mamy możliwości wpływania na jakąkolwiek ewaluację tego. Możemy oczywiście zwielokrotniać tego typu spotkania, ale też minusem jest frekwencja, minusem jest też możliwości organizacyjne, czy to zdobycie właśnie uprawnionych osób do takich szkoleń, ale też sama chęć uczestnictwa państwa. Jeżeli byśmy to zinstytucjonalizowali w szkole, to pamiętacie państwo, jak kiedyś przedmiot nazywamy przysposobieniem obronnym. On dobrze funkcjonował. Teraz na szczęście po wybuchu wojny w Ukrainie edukacja dla bezpieczeństwa została wzmocniona o dodatkowe elementy zajęć związanych z obronnością, strzelectwem.

Położono nacisk na komponenty praktyczne, a więc Też chodzi o strzelectwo, chodzi o udzielanie pierwszej pomocy, ale jak państwo dobrze wiecie, no na razie jeszcze budujemy system i dostęp na przykład do wirtualnych strzelnic tych optycznych no jest jeszcze problematyczny, nie wszystkie szkoły mogą z tego korzystać i wiele z nich prowadzi zajęcia no tylko w formie takiej teoretycznej. Więc ta wiedza nabyta i umiejętności powiedziałbym, że są deklaratywne, a niekoniecznie może się mogą się one okazać, że są taką wiedzą faktycznie operacyjną, a więc taką, którą możemy rzeczywiście wdrożyć swoje postępowanie i ono byłoby pełnym pewnym automatyzmem. Więc tak to wygląda, jeżeli chodzi o budowę systemu, ale tak jak wiele lat nie był ten system nam potrzebny i dobrze.

No teraz niestety rzeczywistość geopolityczna zmusza nas do tego, że musimy szybko odrabiać lekcje. No i to się dzieje. I to się dzieje. Ale generalnie konkluzja jest taka, że tak naprawdę bez aktywnego udziału obywatela państwa w tym systemie tak naprawdę wszelkie podejmowane inicjatywy no nie będą przynosiły zamierzonego efektu, dlatego że no obywatel nie może być tylko i wyłącznie beneficjentem systemu ratowniczego, bo państwo musicie sobie zdawać sprawę z tego, że w momencie zagrożenia militarnego służby będą zaangażowane do działań związanych z ratowaniem szpitali, ochrony infrastruktury krytycznej. To nie będzie tak, że to jak jesteśmy do tego przyzwyczajeni, że w ciągu tak naprawdę znakomita część naszego terytorium naszego państwa, prawie 100% pomoc ratowniczą w ciągu 15 minut.

Czy to realizuje to komponent nazywający się państwowym ratownictwem medycznym, a więc karetki pogotowia, czy to jest państwowa straż pożarna, czy uzupełniana przez nią przez Ochotnicze Straże Pożarne. Więc tak to nie będzie. W pierwszej kolejności jesteśmy zdani, na ile wypracujemy mechanizmy obronne i takie zdroworozsądkowe zasady przetrwania, korzystając właśnie z nowoczesnych narzędzi. To wspomniany przeze mnie system powiadamiania, syreny, alarmy. I teraz jeszcze państwu, żeby na zakończenie powiedzieć, że jesteśmy na początku budowy tego systemu. Nie wszyscy z państwa jutro usłyszą ten test, dlatego że syren, które udało nam się zmodyfikować jest 21 na cały powiat plus sześć syren cyfrowych, więc mamy w tym momencie 27 syren działających w systemie.

Jak na ponad 90-tysięczny powiat, no to jest mało. Więc też chcę państwu uzmysłowić, że nie wszyscy państwo będziecie w stanie usłyszeć, dlatego że budujemy ten system. On jest na początku drogi i tak naprawdę no potrzeba kilku lat, żeby pokryć cały powiat i żeby ta słyszalność była odpowiednio dostateczna. No a weźmy pod uwagę to, że jesteśmy teraz jest ciepło, mamy otwarte okna, no w zimie niekoniecznie będziemy słyszeć te alarmy, nie będą słyszalne. Więc wtedy ten komponent polegający na tym, że reagujemy na to, co mówią komunikatory, radio, telewizja, prasa, to stanowi uzupełnienie informacji związanej z ostrzeganiem, alarmowaniem

Nagranie: Miasto Kraśnik, YouTube, opublikowane 5 października 2026. Zapis przygotowany 8 października 2026. W nagłym wypadku dzwoń pod 112.